Zanim zostałam agentką nieruchomości, pracowałam w firmie współpracującej z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad – czyli ze Skarbem Państwa – przy procesie wykupu nieruchomości pod budowę autostrad. To była prawdziwa szkoła obrotu nieruchomościami: uczestniczyłam w całym procesie inwestycyjnym, uczyłam się jak przygotowywać dokumentację, jak rozmawiać z właścicielami i jak prowadzić transakcję od początku do końca. Już wtedy wiedziałam, że chcę zostać pośrednikiem — temat nieruchomości wciągnął mnie na dobre.
W 2008 roku, kiedy licencja pośrednika była jeszcze wymagana, zdobyłam swoją (nr 11214), nadaną przez Ministerstwo Infrastruktury. Od tego czasu pomagam mieszkańcom Zagłębia Dąbrowskiego i Śląska sprzedawać, kupować i znajdować swoje miejsce na ziemi – czasem dosłownie, bo zdarzało mi się prowadzić sprawy, przy których inni agenci machali ręką. Sprzedaż udziału w kamienicy pełnej skłóconych współwłaścicieli? Transakcja wiązana, gdzie trzeba było zgrać w czasie sprzedaż i zakup dwóch nieruchomości naraz? Lubię takie wyzwania – może to właśnie ten „ninja w szpilkach” we mnie.
Co mnie wyróżnia?
Nie traktuję klientów jak kolejny numer w bazie. Każda transakcja to dla mnie osobista sprawa – pamiętam imiona, historie, obawy. Wiem, że sprzedaż czy zakup nieruchomości to często jedna z najważniejszych decyzji w życiu, więc podchodzę do tego z empatią, ale też z twardym stanowiskiem, kiedy trzeba wynegocjować dobrą cenę.
Gdzie działam?
Moje biuro znajduje się w Zagłębiu Dąbrowskim, ale obsługuję klientów z całego Śląska – znam lokalny rynek, ceny, dzielnice, które warto rozważyć, i te, które lepiej omijać.
Jak się ze mną skontaktować?
Zadzwoń, napisz lub wypełnij formularz kontaktowy – odpowiadam szybko i bez automatycznych odpowiedzi. Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje, a może uratować Cię przed niejedną pomyłką.
